logo solidarnosc


pismo Piotra Dudy

 


POPRAWIANIE ORGANIZACJI PRACY

Dwukrotnie spotykali się w ostatni piątek (9 września 2016) związkowcy zakładowej Solidarności z przedstawicielami zarządu Yazaki, jednak temat rozmów był jeden – konieczność wprowadzenia w naszym zakładzie zmian organizacyjnych i technologicznych, które pozwolą efektywnie wykorzystywać wysiłek załogi YAPP, która już niemal nieustannie pracuje w nadgodzinach.

Jak wielokrotnie zwracała uwagę zakładowa Solidarność realizacja planów i projektów produkcyjnych nie może opierać się tylko i wyłącznie na zwiększaniu obciążenia zadaniami pracowników produkcyjnych oraz ciągłym zlecaniu pracy w nadgodzinach. Równocześnie niezbędne jest wdrożenie takiej organizacji pracy i produkcji, które będzie optymalnie wykorzystywać wysiłek pracowników naszego zakładu. Nie wystarczy bowiem – mówiąc obrazowo – szybkie i dłuższe mieszanie herbaty, jak nie dodamy cukru (co jest w tym wypadku elementem organizacji pracy) to słodsza się ona nie zrobi. Nawet, jak będziemy tę nieszczęsną herbatę mieszać po dwanaście godzin na dobę i do tego w soboty.

Przedstawiciele zarządu w pełni podzielali stanowisko zakładowej Solidarności dotycząc potrzeby optymalizacji pracy i procesu produkcyjnego, jak również wypracowania oraz wdrożenia jasnych, zrozumiałych i kompletnych standardów i procedur produkcyjnych. Co ważnie nie skończyło się tylko na słowach i deklaracjach, lecz szybko przystąpiono do konkretnych działań. Z jednej strony rozpoczęto zewnętrzny dla naszego zakładu, choć yazakowski audyt organizacji pracy i produkcji w YAPP; z drugiej przydzielono przełożonym tzw. supervisorów (po polsku najtrafniejszym określeniem w tej konkretnej sytuacji będzie chyba „kierownik wsparcia”) oraz – to już po trzecie – na poziomie dyrekcji zakładu odpowiedzialnym za przeprowadzenie niezbędnych zmian w organizacji pracy i produkcji uczyniono Haralda Ruhfoss’a, który jednocześnie zastępować będzie w najbliższym czasie dyrektora YAPP. Dodajmy, że zastępować czasowo, gdyż dyrektor Antonio Carozza przebywać będzie na urlopie zdrowotnym.

Warto jednocześnie podkreślić, że Harald Ruhfoss ma spore doświadczenie we wdrażaniu niezbędnych zmian w organizacji pracy i produkcji, przy jednoczesnym utrzymaniu bieżącej produkcji zakładu – m.in. ostatnio skutecznie przeprowadził takie zmiany w bułgarskich zakładach Yazaki. Można zatem oczekiwać, że i u nas nadzorowane przez niego działania szybko przyniosą zauważalną poprawę sytuacji. A jest to konieczne, nie tylko dlatego, że nikt nie jest w stanie pracować non stop w nadgodzinach, ale również nie można ignorować ograniczeń wynikających z wielkości hali, czy też liczby (sprawnych) „komax’ów”.

Jako, że na dobrej, sprawnej organizacji pracy w oczywisty sposób powinno zależeć wszystkim – gdyż zawsze lepiej, gdy nasz wysiłek przynosi wymierne efekty – każdy może zgłaszać w siedzibie zakładowej Solidarności swoje uwagi, wnioski i propozycje dotyczące warunków pracy oraz jej organizacji i bezpieczeństwa. My niezwłocznie będziemy przekazywać je dalej, gdyż jak wynikało z piątkowych rozmów zamiany w organizacji pracy i produkcji będą wypracowywane w drodze dialogu społecznego. Bo jak wiadomo nie od dzisiaj, jest on najlepszym sposobem na rozwiązywanie wszelkich problemów pracowniczych.

 

Katarzyna Grabowska

przewodnicząca NSZZ Solidarność YAPP

 


SOBOTNIE 200 PLUS

Napięte plany produkcyjne wynikające z projektów realizowanych w naszym zakładzie sprawiają, że konieczna jest praca w soboty i to najlepiej przy pełnej obsadzie zmiany produkcyjnej. Aby zachęcić załogę do tego zwiększonego wysiłku dyrekcja zdecydowała się podnieść dodatek za pracę w sobotnich nadgodzinach. Przez cztery najbliższe soboty – od 10 września do 1 października włącznie – wynosić on będzie 200 zł za każdą przepracowaną dniówkę, a nie 100 zł jak dotychczas. Jednocześnie tyle samo – czyli 200 zł – wynosić będzie również ekstra premia dla tych wszystkich, którzy przepracują pięć sobót z rzędu.

Rzecz jasna oprócz ekstra dodatków pracownicy za pracę we wrześniowe soboty otrzymywać będą wynagrodzenie za pracę w nadgodzinach liczone ze 100 proc. kodeksowym dodatkiem (czyli „setkami’). Trzeba jednak pamiętać, że dodatkowe 200 zł za pracę w soboty przysługuje jedynie osobom, które przed i po tej sobocie mieli przepracowany pełen tydzień roboczy, przy czym planowane urlopy traktowane są jako przepracowane dni robocze.

Jednocześnie nie ulega wątpliwości, że wprawdzie realizacja zwiększonych planów produkcyjnych wymaga dodatkowej pracy w soboty, ale nie może się jedynie sprowadzać do stałego zwiększania obciążenia pracowników zadaniami oraz permanentnego zlecania nadgodzin. Co najmniej równie ważna jest właściwa organizacja pracy pozwalająca należycie wykorzystać zwiększony wysiłek i zaangażowanie pracowników. Niestety z tą organizacją ostatnio nie jest w naszym zakładzie najlepiej, na co zwróciła uwagę zakładowa Solidarność w piśmie do zarządu YAPP. Przypomnieliśmy w nim, że pracownicy naszego zakładu z najwyższym zaangażowaniem odpowiadają na apele pracodawcy o pracę w soboty i nadgodzinach, ale niestety ich wysiłek nie znajduje należytego odzwierciedlenia w poprawie wydajności i produktywności. Dlatego też zakładowa Solidarność wystąpiła o niezwłoczne podjęcie skutecznych działań prowadzących do efektywnemu wykorzystania zaangażowania i dyspozycyjności pracowników YAPP przy jednoczesnym harmonijnym poszanowaniu ich życia rodzinnego. Nasza inicjatywa okazała się skuteczna i już od paru dni eksperci Yazaki prowadzą przygotowania do zmian mających usprawnić organizację pracy i produkcję. Należy zatem optymistycznie założyć, że już niedługo skończą się w mikołowskim YAPP problemy z brakami przewodów i przestojami podczas „dwunastek”, czy też w soboty. Dzięki temu dodatkowa praca przynosić zacznie wszystkim korzyści (zwane też zyskami), a przy tym będzie zlecana, gdy rzeczywiście pojawi się taka potrzebna.

Zanim to jednak nastąpi nam, pracownikom mikołowskiego Yazaki, nie pozostaje nic innego jak robić swoje, czyli możliwie najlepiej wypełniać obowiązki. Nawet jak trzeba będzie poczekać na brakujące przewody czy komponenty. Taki postój podczas nadgodzin bez wątpienia jest frustrujący oraz irytujący – co jest jak najbardziej zrozumiałe – jednak nie zmienia to faktu, że taki przestój jest płatny (i to z dodatkami), gdyż kto inny odpowiada za organizację pracy i to on powinien być rozliczony, gdy ta szwankuje. Oczywiście nie oznacza to, że nie należy reagować widząc ewidentne niedociągnięcia w organizacji – lub bezpieczeństwie – pracy, w takich przypadkach najlepiej jak najszybciej zgłosić problem zakładowej Solidarności, która na pewno podejmie działania celem jego rozwiązania.

Katarzyna Grabowska

przewodnicząca NSZZ Solidarność YAPP

 


SOBOTNIE EKSTRA PREMIE

Wypełnianie bieżących planów produkcyjnych oraz sprawne wykonywania zadań wynikających z projektów realizowanych przez nasz zakład nie tylko wymagało wprowadzenia od września tego roku trzyzmianowej organizacji pracy na wszystkich obszarach produkcyjnych, ale również związane jest z roboczymi sobotami. W najbliższym czasie przewidzianych jest ich pięć – wszystkie od 27 sierpnia do końca września 2016. Aby zapewnić niezbędną obsadę produkcyjną dyrekcja przygotowała po uzgodnieniu z naszą organizacją związkową – system dodatkowych premii dla pracowników produkcyjnych, którzy dodatkowo będą pracować w soboty.

Zgodnie z nim będą oni otrzymywać za pracę w sierpniowo-wrześniowe soboty – oprócz dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych w wysokości 100 proc. (czyli podwójnej stawki) – dodatkowo po 100 zł za każdą przepracowaną sobotnią dniówkę. Dodatkowo wszyscy, którzy przepracują wszystkie pięć sobót otrzymają jeszcze ekstra 200 zł premii, co zatem daje łącznie 700 zł dodatkowej gotówki.

Oczywiście do tej premii należy dodać jeszcze wynagrodzenie za pracę w nadgodzinach, czyli w przypadku pięciu sobót – co najmniej dziesięć „czarnych” dniówek. Przeliczając na złotówki, to w przypadku pracowników na stawce minimalnej (czyli 1.850 zł miesięcznie) oznaczać to będzie ogółem – czyli razem ze wspomnianymi 700 zł dodatkowej premii – więcej o blisko 1,6 tys. zł! Dla mających wyższe stawki zasadnicze kwota ta będzie rzecz jasna odpowiednio wyższa. Dokładnie ile, każdy musi policzyć sam, ale w przybliżeniu będzie to połowa stawki miesięcznej plus 700 zeta…

Całość wypłacona w dwóch częściach – na początek z wypłatą za sierpień jedna nadgodzinowa sobotnia dniówka plus 100 zł, zaś reszta z wypłatą za wrzesień. Każdy zatem może sam sobie wypracować pokaźny zastrzyk gotówki w domowym budżecie w okresie zwiększonych wydatków związanych z początkiem roku szkolnego. Tym bardziej, że dodatkowa premia obowiązuje na wszystkich obszarach, a nie tylko na Maserati.

Trzeba jednak pamiętać, że ekstra premia za dodatkową pracę w soboty przysługuje jedynie pracownikom, którzy przed i po tej sobocie mieli przepracowany pełen tydzień roboczy, przy czym planowane urlopy traktowane będą jako przepracowane dni robocze. Dodatkowe pieniądze maja bowiem trafiać do pracowników, którzy więcej pracując wspierają nasz zakład i firmę w realizacji planów produkcyjnych oraz projektów, a nie umożliwiać „uzupełnienie kasy” po niżej płatnym chorobowym lub całkiem bezpłatnej nieusprawiedliwionej nieobecności (czyli po prostu „N”). Mówiąc krótko ekstra premia nie jest losem na loterii, lecz przysługuje tym wszystkim, którzy swoim zaangażowaniem i pracą w sierpniowo-wrześniowe soboty pozwolą zrealizować YAPP wyższe plany produkcyjne.

Słowem dzięki dodatkowej premii więcej zarobi zarówno nasz zakład, jak i jego pracownicy. Dlatego też niewątpliwie warto skorzystać z tej oferty, dzięki której wszyscy mogą być wygrani. Dodatkowym zaś bonusem będzie stabilność naszych miejsc pracy – zależą one w prosty i bezpośredni sposób od realizacji obecnych i pozyskiwania nowych projektów produkcyjnych. Zatem we własnym dobrze pojętym interesie zróbmy wszystko, aby dopisać dodatkowe pieniądze za prace w soboty do swoich wypłat…

Katarzyna Grabowska

przewodnicząca NSZZ Solidarność YAPP

 


JEST PODWYŻKA!

Podwyższone od 1 lipca 2016 stawki zasadnicze oraz premia frekwencyjna oraz obowiązujący od 1 stycznia 2017 dodatek stażowy – to najważniejsze postanowienia porozumienia płacowego, które wczoraj (28 lipca 2016) po blisko dwunastogodzinnych rozmowach podpisała z dyrekcją zakładowa Solidarność.

Dzięki temu porozumieniu już przy najbliższej wypłacie wszyscy zatrudnieni w YAPP otrzymają więcej pieniędzy. Z jednej bowiem strony od 1 lipca 2016 stawki zasadnicze pracowników mających co najmniej 12-miesięczny staż pracy (czyli praktycznie wszystkich zatrudnionych przed końcem 2015, gdyż w drugiej połowie roku nie było przyjęć) zostały zwiększone o 150 zł miesięcznie, zaś z drugiej premia frekwencyjna, przysługująca bez względu na staż pracy wszystkim pracownikom bezpośrednio i pośrednio produkcyjnym została zwiększona do 220 zł (czyli o ponad jedną piątą). Trzeba jednocześnie pamiętać, że osoby przyjęte do naszego zakładu w tym roku podwyżkę swoich stawek zasadniczych – również o 150 zł miesięcznie – otrzymają od 1 stycznia 2017 wraz ze wzrostem ustawowej płacy minimalnej.

Tym samym, wynagrodzenia pracowników nie mających nieobecności w pracy wzrosną łącznie o 190 zł miesięcznie, czyli nawet uwzględniając obie premie regulaminowe średnio o ponad 7,9 proc. Co ważne ustalono również, że już we wrześniu 2016 – czyli praktycznie tuż po przerwie urlopowej – dyrekcja zakładu rozpocznie z NSZZ Solidarność kolejne negocjacje płacowe, mające na celu m.in. ustalenie wysokości podwyżek wynagrodzeń, które obowiązywać będą od lipca przyszłego roku.

Podczas tych negocjacji ma zostać ustalona również ostateczna wysokość dodatku stażowego, który jednak obowiązywać będzie już od 1 stycznia 2017. Na początek będzie on wynosił 70 zł miesięcznie, dla wszystkich pracowników mających co najmniej 10-letni staż pracy w naszym zakładzie. Nowe stawki tego dodatku oraz zapewne jego zasady – zakładowa Solidarność cały czas bowiem postuluje, aby przysługiwał on za 5-10-15 lat pracy w YAPP – mają obowiązywać od 1 lipca 2017. Już dzisiaj natomiast wiadomo, że 10-letni staż pracy uprawniający do dodatku będzie obejmował wszystkie okresy zatrudnienia w naszym zakładzie (również te wcześniej zakończone), ale pomniejszone o wszystkie dni nieusprawiedliwionych nieobecności. Dodatek stażowy będzie wypłacany zawsze razem z wynagrodzeniem, z tym, że w przypadku korzystania ze świadczeń z ubezpieczenia społecznego (chorobowe, macierzyńskie, ojcowskie, rehabilitacyjne) będzie wypłacane razem z tym świadczeniem, czyli wchodził do jego podstawy. Szczegółowe zasady przyznawania dodatku stażowego dyrekcja ustali z zakładową Solidarnością do końca października 2016.

W tym samym terminie zostaną także uzgodnione szczegółowe zasady przeszeregowywania (wyrównywania) stawek. Zgodnie z zawartym porozumieniem płacowym takie przeszeregowywanie dokonywane będzie od stycznia 2017, zaś objęta nim zostanie co kwartał setka pracowników z bezpośredniej produkcji – czyli monterów wiązek, operatorów maszyn i urządzeń oraz obszarowych – a także proporcjonalna liczba osób zatrudnionych na innych stanowiskach.

Natomiast już we wrześniu rozpocznie się kompleksowy przegląd stanowisk pracowników grupy wsparcia (tzw. support, obejmujących m.in. logistykę), celem ustalenia osób wykonujących jednocześnie obowiązki pośrednio produkcyjne. Tacy pracownicy od 1 stycznia 2017 nabędą prawa do premii frekwencyjnej, tak jak wszyscy pozostali zatrudnieni bezpośrednio i pośrednio przy produkcji.

Katarzyna Grabowska

przewodnicząca NSZZ Solidarność YAPP

 


PODWYŻKA PRAKTYCZNIE USTALONA

Podczas wczorajszych (czwartek, 21 lipca 2016) negocjacji prowadzonych z pracodawcą przez zakładową Solidarność praktycznie uzgodniono wszystkie podstawowe zapisy porozumienia płacowego, które ma obowiązywać w naszym zakładzie od 1 lipca 2016. Jedyną sporną kwestią pozostało już tylko objęcie premią frekwencyjną pracowników zatrudnionych w logistyce, będącej w ciągu technologicznym pierwszym etapem materiałowego zabezpieczenia produkcji.

Zgodnie z tymi ustaleniami od 1 lipca 2016 wprowadzona zostanie w naszym zakładzie podwyżka stawek zasadniczych w równej wysokości 150 zł miesięcznie. Podwyżka obejmie wszystkich pracowników zatrudnionych w YAPP przed początkiem 2016. Jednocześnie wiadomo już, że osoby przyjęte w tym roku swoją podwyżkę otrzymają od 1 stycznia 2017 wraz ze wzrostem ustawowej płacy minimalnej – również o 150 zł, do kwoty 2.000 zł brutto miesięcznie.

Podczas rozmów uzgodniono również, że od 1 lipca 2016 wysokość regulaminowej premii frekwencyjnej zostanie zwiększona o 40 zł, do kwoty 220 zł miesięcznie. Tym samym, wynagrodzenia pracowników nie mających nieobecności w pracy wzrosną łącznie o 190 zł brutto miesięcznie. Zwiększona kwota miesięcznej premii frekwencyjnej została wprowadzona w miejsce dodatkowej premii rocznej za pełną frekwencją, gdyż nie udało się porozumieć się co do jej wysokości. Ostatecznie kwotę (500 zł brutto) proponowaną przez pracodawcę po prostu podzielono na dwanaście miesięcy. Tym samym jednorazowa nieobecność w pracy pozbawiać będzie nie 680 zł (180 zł obecnej premii miesięcznej plus 500 zł planowanej rocznej), lecz tylko 220 zł. Co więcej choroba i brak premii frekwencyjnej w styczniu zawsze będzie sobie można później zrekompensować wyższą (łącznie nawet o 440 zł do końca roku) premią w kolejnych miesiącach.

Jednocześnie od 1 stycznia 2017 obowiązywać będzie w naszym zakładzie dodatek stażowy – na razie w tymczasowej wysokości 70 zł brutto miesięcznie dla wszystkich pracowników mających co najmniej 10-letni staż pracy. Ostateczna wysokość dodatku stażowego – przypomnijmy, że zakładowa Solidarność postulowała by wynosił on 5-10-15 proc. płacy minimalnej za odpowiednio 5-10-15 lat pracy – ma obowiązywać od 1 lipca 2017, zaś ustalony zostanie podczas negocjacji płacowych, które rozpoczną się już we wrześniu 2016.

Przedmiotem tych dalszych negocjacji płacowych będzie również wzrost stawek zasadniczych od 1 lipca 2017 (czyli początku roku budżetowego Yazaki), inne postulaty płacowe, takie jak dodatek liderski czy zwiększenie wysokości nagrody świątecznej. Jednym słowem, zgłoszone w imieniu pracowników przez zakładową Solidarność żądania płacowe, które nie znalazły się w obecnym porozumieniu płacowym, będą przedmiotem dalszych negocjacji, które rozpoczną się za dwa miesiące… I jako NSZZ Solidarność niewątpliwie zrobimy wszystko, aby zostały one wdrożone w życie.

Natomiast już teraz stanowczo domagamy się, aby od 1 lipca 2016 premią frekwencyjną, tak jak pozostała część pracowników pośrednio produkcyjnych, objęci byli logistycy, którzy funkcjonalnie są takim samym zespołem zabezpieczenia materiałowego produkcji, jak magazyn czy obszarowi. Co więcej, to dzięki nim pozostałe zespoły pomocnicze produkcji mogą sprawnie funkcjonować.

Katarzyna Grabowska

przewodnicząca NSZZ Solidarność YAPP

 


NEGOCJACJE PŁACOWE

Zdecydowanie przyspieszyły w ostatnim czasie negocjacje płacowe w naszym zakładzie. Kolejne tury rozmów odbyły się w miniony piątek (15 lipca) i wtorek (19 lipca), zaś dyrekcja zapowiada, że dalsze negocjacje gotowa jest prowadzić nawet codziennie, tak aby przed końcem lipca 2016 podpisać porozumienie płacowe, którego postanowienia i zapisy obowiązywałyby od początku bieżącego miesiąca.

Czasu pozostało zatem niewiele, dlatego reprezentująca w tych rozmowach załogę naszego zakładu NSZZ Solidarność (druga organizacja związkowa zrezygnowała bowiem z udziału w rozmowach i nie zasiada razem ze wszystkimi do negocjacyjnego stołu, domagając się oddzielnych spotkań tylko dla siebie) stara się doprowadzić do wypracowania kompromisu satysfakcjonującego pracowników Yazaki i zgodnego z ich oczekiwaniami, a jednocześnie uwzględniającego realia budżetowe naszego zakładu. Jednak niestety cały czas nasze propozycje dość znacznie różnią się od rozwiązań proponowanych przez dyrekcję, co chyba najlepiej pokazuje poniższe tabela prezentująca propozycje stron na spotkaniu we wtorek 19 lipca 2016:

Propozycje NSZZ Solidarność Propozycje pracodawcy
podwyżki stawek zasadniczych

w jednej transzy         – 250 zł od 1 lipca 2016

w dwóch transzach     – 240 zł od 1 lipca 2016

                                      –   50 zł od 1 stycznia 2017

Dla każdego zatrudnionego pracownika

w dwóch transzach     – 100 zł od 1 lipca 2016

                                   –   50 zł od 1 stycznia 2017

Dla pracownika ze stażem ponad 12 m-c

dodatek stażowy

5 proc. płacy minimalnej po 5 latach pracy

10 proc. płacy minimalnej po 10 latach pracy

15 proc. płacy minimalnej po 15 latach pracy

dodatkowa roczna premie frekwencyjna
1.000 zł dla pracowników, którzy nabyli prawo do 12 miesięcznych premii frekwencyjnych (tj. 100 proc. frekwencji rocznej). 500 zł dla pracowników, którzy nabyli prawo do 12 miesięcznych premii frekwencyjnych (tj. 100 proc. frekwencji rocznej).
dodatek liderski
8 zł od osoby w zespole 5 zł od osoby w zespole
wyrównywanie stawek
Wprowadzenie systemu wyrównywania stawek pracowników oraz ograniczenie (zmniejszenia) liczby poziomów płacowych. Wyrównywanie stawek na produkcji 20 pracownikom na kwartał.

Podczas kolejnych rozmów, które w tym tygodniu mają mieć postać prawdziwego maratonu negocjacyjnego, zakładowa Solidarność dołoży wszelkich starań, by osiągnąć korzystne dla całej załogi YAPP porozumienie płacowy. My bowiem zawsze walczymy o prawa i interesy pracowników.

 


Urodzinowy piknik

dla członków i ich rodzin

z okazji

10-cio lecia SolidarnoŚCI yazaki

Zapraszamy

18 wrzesień 2016

SKS Fortuna Wyry   ul. Dąbrowszczaków 99, 43-175 Wyry

Rozpoczęcie 13 00   -   Zakończenie 2100

Prowadzenie: Jakuba Kurzela ( Dj.Cube) i Dawid Nowak

Wystąpią:

IZABELA FOJCIK

AGNES BAND

BU

CONRADO YANEZ

MIROSŁAW NATURALNY

 

Wstęp dla Członków związku Solidarność i najbliższej rodziny (osoby dorosłe) 20 zł

W cenie: krupniok, kiełbasa, grochówka, chleb z smalcem i ogórkiem, ziemniaczki, piwo/napój 0,5l, kawa/herbata

 

DZIECI WSTĘP BEZPŁATNY

Darmowy przejazd na trasie Mikołów – Wyry, Wyry – Mikołów

Wśród wszystkich członków związku zostanie rozlosowana nagroda niespodzianka
         – warunek odbioru nagrody obecność na pikniku podczas losowania

SZEREG DARMOWYCH ATRAKCJI I KONKURSÓW DLA UCZESTNIKÓW PIKNIKU

KLAUNY BALONY SŁODYCZE DMUCHAŃCE MALOWANIE BUZIEK BAŃKI MYDLANE EUROBUNGEE

ZAPISY i wpłata do 30 sierpnia 2016 w biurze Solidarności


ILE PODWYŻKI OCZEKUJE ZAŁOGA?

Sporym zaskoczeniem dla naszej strony związkowej NSZZ Solidarność podczas ostatniej (środa 29 czerwca) tury rozmów płacowych było stwierdzenie przedstawicielek Sierpnia’80, iż załogę naszego zakładu w pełni satysfakcjonuje podwyżka stawek o 150 zł brutto – czyli dokładnie tyle, ile wzrośnie od stycznia płaca minimalna – jeżeli tylko będzie to podwyżka jednorazowa. Dlatego też, gdy stawki wzrosną o półtorej stówki to one rozmowy nad pozostałym swoimi postulatami przeniosą na październik, czyli ich wprowadzenie – biorąc pod uwagę realia budżetowe Yazaki – odkładają co najmniej na rok.

Padła przy tym deklaracja, że za takim rozwiązanie rzekomo opowiada się „cała załoga”, co przedstawicielki wspomnianego związku wiedzą doskonale, gdyż ponoć rozmawiały – niby w czasie wolnym – ze „wszystkimi pracownikami”. Było to o tyle zaskakujące, że pozostali uczestnicy negocjacji płacowych nie znali nikogo (siebie nie wyłączając) z kim rzeczywiście rozmawiałyby one na temat wysokości tegorocznej podwyżki płac. Dodatkowo ich stanowisko nadzwyczaj bliskie było wcześniejszym propozycjom dyrekcji, czyli 150 zł podwyżki podzielonej na dwie transze (100 zł od lipca plus 50 zł od stycznia), które jednak padały, przed ogłoszeniem przez rząd przyszłorocznej stawki płacy minimalnej (od 1 stycznia 2017 wynosić ona będzie 2.000 zł).

Zakładowa Solidarność, która rzeczywiście słucha pracowników naszego zakładu, a nie tylko opowiada, że z nimi rozmawia natomiast podtrzymała swoje podstawowe żądania płacowe, główny nacisk kładąc na wzrost stawek zasadniczych (280 zł jednorazowo od lipca 2016 lub 330 zł w dwóch transzach – 240 zł od lipca plus 90 zł od stycznia 2017), wprowadzenie dodatku stażowego po 5 – 10 – 15 latach pracy w YAPP , premii rocznej dla wszystkich zatrudnionych mających 100 proc. frekwencję, wyrównywania stawek jak i dodatku funkcyjnego dla liderów.

Nasze argumenty okazały się na tyle skuteczne, że po środowych rozmowach już wiadomo, iż premia roczna będzie nowym składnikiem wynagrodzenia w YAPP. Dyrekcja zapowiedziała bowiem, że jest gotowa wypłacić po 500 zł ekstra każdemu pracownikowi, który przez rok nie będzie na chorobowym. Tym samym, już tylko dzięki tej wywalczonej przez Solidarność premii podwyżka wynagrodzeń w skali roku będzie co najmniej o blisko jedną trzecią wyższa niż zaproponowała ostatnio druga organizacja związkowa. W gotówce oznacza to już różnicę między 2.300 a 1.800 złotych… A negocjacje cały czas trwają i w żadnym wypadku nie jest jeszcze przesądzona ani wysokość wzrostu stawek (my zrobimy wszystko by było to wyraźnie więcej niż 150 zł i to dla wszystkich zatrudnionych), ani premii rocznej, ani dodatku stażowego, ani dodatku liderskiego, ani też zwiększenia nagrody świątecznej z okazji Bożego Narodzenia.

Słowem cały czas sporo otwartych tematów pozostaje na stole i najwyraźniej czeka nas gorący negocjacyjny lipiec, gdyż dyrekcja zamierza zakończyć rozmowy płacowe podpisaniem porozumienia jeszcze przed przerwą wakacyjną. Zakładowa Solidarność takie porozumienie – pod warunkiem, że spełniać ona będzie rzeczywiste płacowe oczekiwania ciężko pracującej załogi – jest gotowa podpisać choćby jutro. My bowiem zawsze słuchamy pracowników, skutecznie broniąc ich praw i interesów.

 


Informacja dla pracowników Yazaki Automotive Products Polska dotyczy przeprowadzania kontroli zwolnień lekarskich przez firmę CONPERIO

Pracodawca może dodatkowo przeprowadzić kontrolę prawidłowości wykorzystywania zwolnień lekarskich od pracy z powodu choroby. Ustawa z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, daje płatnikom składek, którzy zgłaszają do ubezpieczenia chorobowego powyżej 20 ubezpieczonych, uprawnienia do kontroli.

Kontrola prawidłowości wykorzystania zwolnienia lekarskiego ma na celu sprawdzenie, czy pracownik w okresie niezdolności do pracy nie wykonuje dodatkowej pracy zarobkowej bądź nie wykorzystuje zwolnienia lekarskiego w innym niezgodnym z przeznaczeniem celu. Zazwyczaj ma ona miejsce bez ustalania z góry stałego jej terminu. W przypadku nieobecności pracownika w domu wyznacza się kolejny termin i ponawia kontrolę. Ten typ kontroli może być przeprowadzony przez pracodawcę.

Pracowniku pamiętaj:

  1. Kontrola powinna być jak najmniej uciążliwa dla pracownika, odbywać się w godzinach zwyczajowo przyjętych do dokonywania odwiedzin, z poszanowaniem zasad kultury i zasad współżycia społecznego. Osoba dokonująca kontroli powinna przedstawić dokument potwierdzający upoważnienie pracodawcy do dokonania kontroli.
  1. Nie masz obowiązku wpuścić przedstawiciela pracodawcy do swojego domu. Jednakże uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli może skutkować pozbawieniem prawa do zasiłku. Dlatego też umów się na ponowną wizytę z przedstawicielem pracodawcy jeżeli ten będzie tego chciał.
  2. Nie masz obowiązku legitymowania się dowodem osobistym.
  1. Nie masz obowiązku przebywać cały czas w domu, jeżeli na zaświadczeniu lekarskim widnieje stwierdzenie, że „chory może chodzić”. Co do zasady pracodawca nie powinien kwestionować możliwości wykonywania przez pracownika codziennych czynności (np. udania się do apteki czy na rehabilitację). Jednorazowe udanie się do sklepu spożywczego po zakupy żywnościowe, spacer odbyty zgodnie z zaleceniami lekarza czy nawet udział we własnym ślubie nie przesądzają o tym, ze ubezpieczony wykorzystuje zwolnienie niezgodnie z celem (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 września 2001 r. I PKN 638/00).
  1. Przedstawiciel pracodawcy nie ma prawa pytać o twój stan zdrowia i jakie zażywasz lekarstwa. Kontroli podlega prawidłowość wykorzystania zwolnienia lekarskiego, a nie stan zdrowia.
  1. Nie masz obowiązku udzielania wyjaśnień dotyczących twojej pracy w firmie YAP - atmosfery w pracy, przyczyn zachorowania, przewidywanego powrotu do pracy itp. To nie jest przedmiotem kontroli.

W przypadku jakichkolwiek wątpliwość co do działań firmy CONPERIO prosimy o zgłaszanie tego naszej Organizacji Związkowej: telefonicznie lub pocztą elektroniczną:

tel: 512-369-040

e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 


EUROPEJSKIE NEGOCJACJE

Rozpoczęły się rozmowy których celem jest zawarcie porozumienia o ustanowieniu Europejskiej Rady Zakładowej Yazaki. Prowadzi je z zarządem centralnym Yazaki Europe specjalny zespół negocjacyjny, reprezentujący pracowników ze wszystkich europejskich zakładów koncernu. Przewodniczącą tego zespołu została wybrana Katarzyna Grabowska z zakładowej Solidarności YAPP.

Jej zastępcami są Włoch Pietro Bello oraz reprezentujący zakład Yazaki w Wielkiej Brytanii Francuz Frederic Sismeiro, natomiast sekretarzem specjalnego zespołu negocjacyjnego został Rumun Ioan Rad. Cały zespól liczy natomiast 21 osób pracowników Yazaki z 15 krajów europejskich. Ich liczba jest zależna od wielkości zatrudnienia w poszczególnych państwach, dlatego najwięcej przedstawicieli – trzech – ma Rumunia, po dwóch: Bułgaria, Polska, Portugalia i Słowacja, natomiast reszta krajów po jednym. Przedstawicielki naszego zakładu (drugą, obok Katarzyny Grabowskiej, jest Małgorzata Gabzdyl), zgodnie z ustawowymi wymogami, wskazał reprezentatywny związek zawodowy, którym w YAPP jest tylko NSZZ Solidarność.

Podczas pierwszego spotkania negocjacyjnego, które odbyło się 15-16 czerwca 2016 w niemieckim Düsseldorfie nie tylko doszło do ukonstytuowania się specjalnego zespołu negocjacyjnego, ale również ustalenia zasad prowadzenia negocjacji i przekazywania informacji specjalnemu zespołowi negocjacyjnemu oraz wyznaczenia celów, organizacji i ram współpracy partnerów społecznych na poziomie europejskim. Omówiono także rolę i zadania europejskich rad zakładowych, natomiast zarząd centralny (czyli pracodawca) przedstawił swój ramowy projekt porozumienia o ustanowieniu europejskiej rady. Teraz uwagi oraz uzupełnienia do tego projektu zgłaszać będą członkowie specjalnego zespołu negocjacyjnego, tak aby podczas zaplanowanej na październik 2016 następnej rundy negocjacji prowadzić już merytoryczną debatę nad porozumieniem ustanawiającym Europejską Radę Zakładową Yazaki. Zgodnie z wymogami unijnego prawa powinna ona zostać powołana najpóźniej w styczniu 2018.

Europejskie rady zakładowe są bowiem formą dialogu społecznego na szczeblu europejskim (unijnym) i służą przede wszystkim przekazywaniu przez zarządy międzynarodowych firm przedstawicielom pracowników istotnych informacji oraz konsultowaniu z nimi decyzji mających wpływ na poziom zatrudnienia i jego zmiany, wprowadzanie zmian organizacyjnych, nowych metod pracy lub procesów produkcyjnych, zmiany lokalizacji (czyli przenoszenia) produkcji między zakładami, łączenia i podziałów poszczególnych zakładów, planów produkcyjnych, w tym zwłaszcza związanych z ograniczeniem lub zaprzestaniem produkcji poszczególnych zakładów. Zatem praktycznie we wszystkich sprawach związanych z utrzymaniem miejsc pracy. Dlatego też stały się praktyczną płaszczyzną rokowań mających na celu zabezpieczenie pewnych i stabilnych miejsc pracy. Mówiąc krótko rady pozwalają związkom zawodowym jeszcze lepiej zadbać o interesy pracowników, których są wyłącznym ustawowym reprezentantem.

Katarzyna Grabowska

przewodnicząca NSZZ Solidarność YAPP


CZAS NA EUROPEJSKI DIALOG

Zawarcie porozumienia o ustanowieniu Europejskiej Rady Zakładowej Yazaki powinno być głównym celem specjalnego zespołu negocjacyjnego – w skład którego wchodząc przedstawiciele załóg wszystkich europejskich zakładów koncernu – podczas rozmów z centralnym zarządem Yazaki Europe, do których dojdzie w przyszłym tygodniu (15-16 czerwca 2016) w niemieckim Dusseldorfie.

Europejskie rady zakładowe są formą dialogu społecznego na szczeblu europejskim (unijnym) i służą przede wszystkim przekazywaniu przez zarządy międzynarodowych firm przedstawicielom pracowników istotnych informacji oraz konsultowaniu z nimi decyzji mających wpływ na poziom zatrudnienia i jego zmiany, wprowadzanie zmian organizacyjnych, nowych metod pracy lub procesów produkcyjnych, zmiany lokalizacji (przenoszenia) produkcji między zakładami, łączenia i podziałów poszczególnych zakładów, planów produkcyjnych, w tym zwłaszcza związanych z ograniczeniem lub zaprzestaniem produkcji poszczególnych zakładów. Zatem praktycznie we wszystkich sprawach związanych z utrzymaniem stabilnych miejsc pracy. Wprawdzie w ramach europejskiej rady zakładowej formalnie nie ma miejsca na negocjacje, które są zarezerwowane do wyłącznej kompetencji związków zawodowych, wyzwania globalizacyjne spowodowały, że od pewnego czasu europejskie rady stają się płaszczyzną rokowań mających na celu zabezpieczenie pewnych i stabilnych miejsc pracy. Mówiąc krótko rady pozwalają związkom zawodowym jeszcze lepiej zadbać o interesy pracownicze.

Zasady tworzenia europejskich rad zakładowych reguluje unijna dyrektywa 2009/38/WE (zaś wcześniej 94/45/WE), zgodnie z którą rada może powstać w przedsiębiorstwach o zasięgu wspólnotowym, zatrudniających co najmniej tysiąc pracowników w państwach członkowskich UE, w tym po nie mniej niż 150 pracowników, w co najmniej dwóch krajach. Yazaki z nawiązką spełnia te wymogi, ale europejski zarząd centralny nigdy nie wystąpił – choć mógł – z inicjatywą utworzenia rady. Jednak taki wniosek może również złożyć grupa pracowników z co najmniej dwóch państw i związkowcy z Polski (NSZZ Solidarność) oraz Bułgarii (KT Podkrepa) wystąpili wspólnie z inicjatywą utworzenia Europejskiej Rady Zakładowej Yazaki.

Czy ta inicjatywa zakończy się sukcesem zadecydują wspominane rozmowy specjalnego zespołu negocjacyjnego z przedstawicielami zarządu centralnego koncernu. W skład zespołu negocjacyjnego wchodzi 21 osób reprezentujących załogi zakładów Yazaki z 15 krajów. Ich liczba jest zależna od wielkości zatrudnienia w poszczególnych krajach, dlatego najwięcej przedstawicieli – trzech – ma Rumunia, po dwóch: Bułgaria, Polska, Portugalia i Słowacja, natomiast reszta krajów po jednym. Przedstawicielki naszego zakładu, zgodnie z ustawowymi wymogami, wskazał reprezentatywny związek zawodowy, którym w YAPP jest tylko NSZZ Solidarność. Prawo europejskie premiuje bowiem silne, reprezentatywne organizacje związkowe. Co do zasady są to bowiem również związki zawodowe skuteczne i silne, zarówno swoją liczebnością, jak też merytorycznym przygotowaniem do reprezentowania pracowników i walki o ich prawa.

Katarzyna Grabowska

przewodnicząca NSZZ Solidarność YAPP

 


ZAKŁADOWI RATOWNICY

Czterdziestu pracowników naszego zakładu ukończyło dwudniowe specjalistyczne szkolenie i tym samym w nagłych przypadkach może już udzielać pierwszej pomocy przedlekarskiej. Nowi ratownicy pracują na wszystkich obszarach, dzięki czemu zawsze będzie można liczyć na ich fachową pomoc. Mają być oni także wyposażeni w specjalne znaczki, co pozwoli szybko wzywać ich do wypadków, zasłabnięć czy też omdleń.

Utworzenie zakładowej służby ratowniczej opartej na ochotnikach, posiadających odpowiednie predyspozycje oraz należyte przeszkolenie w zakresie udzielania pierwszej pomocy w nagłych wypadkach oraz ratownictwa medycznego było wspólnym wnioskiem zakładowej Solidarności i społecznej inspekcji pracy zgłoszonym podczas posiedzenia Komisji BHP. Praktyka bowiem pokazała, że dotychczasowe zobligowanie kierowników i liderów do udzielania pierwszej pomocy nie było najlepszym rozwiązaniem, gdyż po prostu nie wszyscy przełożeni mają do udzielania pierwszej pomocy naturalne predyspozycje, których nie można uzyskać podczas teoretycznego szkolenia. Przykładowo często – i to w wielu zakładach – zdarza się, że osoba słownie przeszkolona, gdy zachodzi potrzeba udzielenia rzeczywistej pomocy, na widok poważnego upływu krwi oraz urazów u osoby poszkodowanej zaczyna panikować lub co gorsza tracić przytomność. I pomocy przedlekarskiej trzeba wówczas udzielać nie jednemu, lecz dwóm pracownikom.

Dlatego też zakładowa Solidarność, dla której zawsze priorytetem jest zdrowie pracowników oraz zapewnienie im w pełni bezpiecznych i higienicznych warunków pracy wystąpiła z wnioskiem o utworzenie zakładowej służby ratowniczej oraz zapewnienie zgłaszającym się do niej pracownikom specjalistycznego szkolenia, m.in. z wykorzystaniem fantomów (manekinów). Dyrekcja zaakceptowała ten wniosek i czterdziestu ochotników (i ochotniczek) podzielonych na dwie grupy, a każda z nich na cztery zespoły przeszli specjalistyczne szkolenie oraz ćwiczenia w zakresie udzielania pierwszej pomocy przedlekarskiej. Teraz na ich pomoc można liczyć, jak też zawsze po nią się zgłosić.

Jako, że skuteczna pierwsza pomoc i ratownictwo przedlekarskie wymaga nie tylko wyszkolonych ratowników, ale również specjalistycznego sprzętu zakładowa Solidarność wystąpiła równie z wnioskiem na komisji BHP o zakup do naszego zakładu defibrylatora typu AED – urządzenia pozwalającego w czasie reanimacji na skorzystanie z jedynej skutecznej metody zwiększającej szanse przeżycia podczas ciężkich zaburzeń pracy serca. Defibrylacja wykonana w ciągu 3 minut od utraty przytomności pozwala na przeżycie w trzech czwartych przypadków. Przy czym zakup kosztującego defibrylatora nie musi wcale finansowo obciążać budżetu YAPP, gdyż może zostać sfinansowany albo z funduszu prewencyjnego firmy ubezpieczeniowej (np. obecnego w naszym zakładzie PZU) lub ze środków Ministerstwa Zdrowia wspierającego program „Ratuj z sercem”. Zresztą chodzi tu o kwotę rzędu 2-3 tysięcy złotych za sprzęt który może uratować ludzkie życie…

 

Katarzyna Grabowska

przewodnicząca NSZZ Solidarność YAPP


DŁUŻSZE PRZERWY W UPAŁY

Podczas letnich upałów – których pierwszą falę mieliśmy w tym roku już pod koniec maja – gdy temperatura na stanowiskach pracy przekroczy 28°C dłuższe będą w naszym, mikołowskim Yazaki płatne przerwy w pracy. Normalnie pięciominutowe przerwy technologiczne zostaną wydłużone do 8 minut, natomiast na stanowiskach gdzie nie ma takich przerwy (np. stoły stacjonarne) zostały wprowadzone przerwy 5-minutowe.

Przerwy zostały wydłużone oraz dodatkowo wprowadzone na wniosek zakładowej Solidarności, która wystąpiła ustnie do przedstawicieli pracodawcy o zapewnienie załodze w czasie dokuczliwych, utrudniających pracę upałów odpowiedniej możliwości odpoczynku lub choćby złapania oddechu. Tym bardziej, że praca w podwyższonej temperaturze nie tylko lawinowo zwiększa niebezpieczeństwo zasłabnięć i omdleń, ale również stwarza zagrożenie tzw. stresem gorącym, niosącym poważne konsekwencje (m.in. kardiologiczne) dla zdrowia.

Dlatego też prawo pracy – zgodnie z którym pracodawca ma obowiązek chronić zdrowie i życie pracowników przez zapewnienie im bezpiecznych oraz higienicznych warunków pracy – zobowiązuje do zapewniania pracownikom zimnych napojów, jeżeli temperatura na stanowiskach pracy w pomieszczeniach przekracza 28°C (na otwartej przestrzeni – 25°C). Napoje te – czyli w naszym zakładzie woda źródlana – powinny być udostępnione pracownikom nieodpłatnie w ciągu całej zmiany roboczej i w ilości zaspokajającej potrzeby zatrudnionych. Nie ma żadnego ograniczenia ilościowego, zimnej wody źródlanej powinno starczyć dla każdego. Dodatkowo nie ma znacznie, czy pracownik pracuje na stanowisku, na którym cały dzień utrzymuje się wysoka temperatura, czy też tylko przez jakiś czas. Zimne napoje pracodawca ma obowiązek zapewnić zawsze, gdy temperatura w czasie zmiany roboczej choć raz przekroczy 28°C. Gdyby natomiast okazało się, że brakuje zimnej wody do picia, to należy niezwłocznie zgłosić ten fakt w siedzibie zakładowej Solidarności lub u społecznych inspektorów pracy. Pozwoli to na podjęcie skutecznej związkowej interwencji zapewniającej wszystkim pracownikom stały dostęp do zimnej wody źródlanej.

Tak samo należy postąpić w sytuacji, gdy na stanowiskach pracy panuje duchota. Do obowiązków pracodawcy należy również zadbanie o odpowiednią wentylację hal produkcyjnych – zapewniającą stałą wymianę powietrza wynikającą z potrzeb użytkowych i funkcji tych pomieszczeń oraz bilansu ciepła i wilgotności – a także zabezpieczenie okien i świetlików przed nadmiernym nasłonecznieniem na przykład przez założenie rolet. Zatem gdy tylko do zakładowej Solidarności dotrze informacja, że na stanowiskach pracy panuje niedopuszczalna duchota i zaduch niezwłocznie podjęta zostaną działania mające na celu zapewnienia zatrudnionym w pełni bezpiecznych i higienicznych warunków pracy. Bowiem NSZZ Solidarność zawsze skutecznie broni prawa i interesów pracowników. Dlatego też we własnym dobrze pojętym interesie warto zostać związkowcem, gdyż razem, solidarnie możemy osiągnąć jeszcze więcej.

 

Katarzyna Grabowska

przewodnicząca NSZZ Solidarność YAPP


TRWAJĄ ROZMOWY PŁACOWE

Mimo dwóch ubiegłotygodniowych spotkań nadal nie ma przełomu w rozmowach płacowych, jak też porozumienia w zasadniczej kwestii, jaką jest podwyżka stawek zasadniczych. Dyrekcja zaproponowała podwyżkę średnio na pracownika podzieloną na dwie transze – najpierw 80 zł brutto od lipca 2016, a następnie 50 zł brutto od stycznia 2017. Obie organizacje związkowe uznały te kwoty za zdecydowanie za niskie. Przy czym NSZZ Solidarność dążąc do wypracowania porozumienia płacowego przedstawiła dwa alternatywne rozwiązania: albo jedna podwyżka w wysokości 300 zł brutto od lipca tego roku, albo też podzielona – zgodnie z propozycją dyrekcji – na dwie transze, ale wówczas 250 zł brutto od lipca 2016 oraz 100 zł brutto od stycznia 2017. Oczywiście w obu przypadkach podwyżka stawek równa i obejmująca wszystkich pracowników.

Innego zdania była druga organizacja związkowa – a tegoroczne rozmowy płacowe toczą się w formule trójstronnej, ze względu na brak wspólnej reprezentacji związkowej –która wystąpiła z propozycją wzrostu wynagrodzeń o 250 zł (tym razem już brutto, nie 300 netto jak w swoich postulatach), ale tylko dla zatrudnionych powyżej roku. Tym samym podwyżką zdaniem Sierpnia’80 powinni pożegnać się pracownicy, którzy i tak mają w naszym zakładzie najniższe stawki. Z listy żądań płacowych ta organizacja związkowa skreśliła także wprowadzenie wielkanocnej premii świątecznej, którą mieli otrzymywać wszyscy zatrudnieni, pozostawiła zaś dodatki stanowiskowe dla wybranych (liderzy, jakość), przyznanie premii absencyjnej tym, którzy dotychczas nie mieli do niej prawa oraz premię roczną (250 zł) pod warunkiem nienagannej pracy, czyli braku absencji, raportów jakościowych i kar porządkowych. Słowem dla nielicznych.

Tymczasem NSZZ Solidarność z myślą o wszystkich pracownikach naszego zakładu podtrzymała żądania wprowadzenia dodatku stażowego dla zatrudnionych w YAPP powyżej 5 lat (w wysokości 5-10-15 proc. płacy minimalnej w zależności od stażu pracy) i zwiększenia wypłacanej na obecnych zasadach (czyli dla każdemu pracownikowi w równej wysokości) premii świątecznej na Boże Narodzenie o 500 zł. Cały czas aktualne pozostają również pozostałe żądania płacowe – gdyż nad nimi jeszcze nie dyskutowano – czyli ustalenie minimalnego wynagrodzenia dla pracowników z co najmniej 2-letnim stażem pracy na poziomie 120 proc. ustawowej płacy minimalnej (obecnie byłoby to 2.220 zł), wprowadzenia dodatku liderskiego uzależnionego od liczby podwładnych w zespole (10 zł od osoby) oraz wydłużenie płatnej przerwy śniadaniowej do 20 minut i wprowadzenie dwóch dodatkowych dni płatnego wolnego w roku (np. Wigilia Bożego Narodzenia, Sylwester itp.) w stosunku do liczby wynikającej z przepisów powszechnie obowiązujących prawa pracy.

Te wszystkie kwestie powinny być przedmiotem dalszych rozmów płacowych, których kolejna tura została zapowiedziana na wtorek 7 czerwca 2016. Tym samym – pamiętając, że zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami nowa podwyżka wynagrodzeń powinna obowiązywać już od 1 lipca tego roku – na wynegocjowanie satysfakcjonującego załogę naszego zakładu porozumienia płacowego pozostało bardzo mało czasu. Dlatego też konieczna jest solidarność i determinacja wszystkich pracowników wspierających związkową walkę o wyższe, godne płace. Razem możemy osiągnąć sukces, bądźmy więc solidarni!

 

Katarzyna Grabowska

przewodnicząca NSZZ Solidarność YAPP

 


RUSZYŁY ROZMOWY PŁACOWE

Doprecyzowaniu przez organizacje związkowe żądań płacowych poświęcone było dzisiejsze (piątek, 22 kwietnia) rozmowy trójstronne – prowadzone przez zakładową Solidarność, dyrekcję i Sierpień’80 – których celem jest wprowadzenie od 1 lipca 2016 zbiorowej podwyżki wynagrodzeń. Żądania te przedstawione są w tabeli poniżej, tak aby każdy pracownik mógł samodzielnie je porównać.

NSZZ Solidarność Sierpień’80
Podwyżka płacy zasadniczej o 500 zł brutt dla każdego pracownika. Podwyżka wynagrodzenia zasadniczego o 300 zł netto dla zatrudnionych o stażu pracy powyżej 12 miesięcy (roku).
Minimalne wynagrodzenie dla pracowników ze stażem minimum 24 miesiące nie niższe niż 120 proc. płacy minimalnej (tj. w 2016 – 2.220 zł).

Wprowadzenie dodatku stażowego:

powyżej 5 lat pracy – 5 proc. płacy minimalnej;

powyżej 10 lat pracy – 10 proc. płacy minimalnej;

powyżej 15 lat pracy – 15 proc. płacy minimalnej.

Wprowadzenie dodatku liderskiego uzależnionego od liczby podwładnych w zespole/grupie (10 zł netto od osoby). Wprowadzenie dodatku stanowiskowego (liderzy, jakość) w wysokości 5 proc. stawki zasadniczej.
Dodatkowa premia roczna dla pracowników, którzy otrzymali premię frekwencyjną przez kolejnych 12 miesięcy (rok). Wysokość premii: niewypłacone w ciągu roku miesięczna premia frekwencyjna podzielona przez liczbę osób uprawnionych (tj. ze 100 proc. obecnością). Dodatkowa premia roczna dla pracowników produkcji (obszarowi, monterzy, ustawiacze, pracownicy kontroli ostatecznej) w wysokości 250 zł netto płatne pod warunkiem nienagannej pracy: brak absencji, brak raportów jakościowych, brak kar porządkowych.
Zwiększenie premii świątecznej (bożonarodzeniowej) o 500 zł netto, wypłacanej na aktualnych zasadach (dla każdego pracownika w równej wysokości). Wprowadzenie wielkanocnej premii świątecznej w wysokości 300 zł netto wypłacanej każdemu pracownikowi według stanu zatrudnienia na koniec lutego lub marca.
Zwiększenie płatnej przerwy śniadaniowej o 5 min., tj. do 20 minut na dniówkę. Przyznanie premii absencyjnej na obecnych zasadach pracownikom dotychczas nie uprawnionym do jej otrzymywania.
Dodatkowe dwa płatne dni wolne (np. Wigilia Bożego Narodzenia, Sylwester itp.) w stosunku do liczby dni roboczych wynikających z przepisów powszechnie obowiązujących prawa pracy.
Zmniejszenie liczby stawek zasadniczych, wyrównanie (zmniejszenie) rozpiętości płac.

 

Kolejne spotkanie negocjacyjne, również odbywające się w formule rozmów trójstronnych (alternatywą było oddzielne spotkania pracodawcy z każdą organizacją związkową) ustalone zostały na najbliższą środę, 27 kwietnia i ma już obejmować merytoryczną dyskusję nad mającą mieć miejsce w połowie roku podwyżką wynagrodzeń. Wówczas powinniśmy poznać także pierwsze dyrekcyjne propozycje wzrostu płac…

Katarzyna Grabowska

przewodnicząca NSZZ Solidarność YAPP


KONIEC PRODUKCJI BERH

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez dyrekcję tylko do końca czerwca produkowane będą w naszym zakładzie wiązki elektryczne dla Behra . Mimo podejmowanych prób nie udało się bowiem naszej firmie wynegocjować nowej umowy, która gwarantowałaby ceny zapewniające opłacalność tej produkcji, zaś przy dotychczasowych zasadach dalsza współpraca z Behrem oznaczać musiała sprzedawanie wiązek ze stratą, co oczywiście nie ma ekonomicznego sensu. Co jednak ważne, podczas rozmów z dyrekcją zakładowa Solidarność uzyskała zapewnienie, że wszystkie osoby zatrudnione dotychczas przy produkcji wiązek dla Behra przejdą do pracy na innych obszarach. Jednym słowem nikt z tego tytułu nie zostanie zwolniony.

Zapewnienie stabilności zatrudnienia pracującym dotychczas przy wiązkach dla Behra miało dla naszej organizacji związkowej podstawowe znaczenie. O ile bowiem wybór oraz pozyskiwanie zarówno kontrahentów, jak i nowych projektów należy do oczywistych (i wyłącznych) kompetencji pracodawcy, to jednak koszty prowadzenia działalności gospodarczej nie powinny być automatycznie przerzucane na załogę. I nie będą w naszym zakładzie, za sprawą skutecznie upominającej się o prawa pracownicze Solidarności. W czasie rozmów z dyrekcją ustalone zostało bowiem nie tylko, że wszyscy pracownicy z Behra (czyli łącznie 72 osoby) przejdą do pracy na innych obszarach produkcyjnych YAPP, ale również zachowają dotychczasowe niestandardowe rozkłady czasu pracy. Dotyczy to osób zatrudnionych na część etatu lub tylko jedną zmianę, a takich pracowników było ostatnio zaledwie około dwudziestu. Jednym słowem dzięki zakładowej Solidarności nie tylko nikt z zatrudnionych na obszarze Behra nie utraci pracy, ale także nie straci na zmianie warunków zatrudnienia, jak również na wynagrodzeniu. Wszyscy bowiem zachowają swoje indywidualne stawki.

Cały zaś proces wygaszania produkcji wiązek dla Behra, a tym samym przejść pracowników rozpocznie się już w kwietniu i jest dokładnie rozpisany na poszczególne miesiące. Więcej szczegółowych informacji każdy zainteresowany może uzyskać codziennie w siedzibie zakładowej Solidarności. Każdy związkowiec zawsze uzyska tam także wszelką pomoc zarówno prawną, jak też w rozwiązaniu zgłaszanych problemów, zastrzeżeń, czy też wątpliwości.

Warto przy okazji podkreślić, że o interesy pracowników wykonujących wiązki dla Behra upomniała się i walczyła tylko zakładowa Solidarność. Drugą z organizacji związkowych na poświęconym tej kwestii spotkaniu z dyrekcją reprezentowały jedynie puste krzesła. Nikt bowiem z „Sierpnia 80” nie zainteresował się losem osób z likwidowanego obszaru. Podobnie jak nie miał nic do powiedzenia na ostatnim posiedzeniu Komisji BHP (choć fizycznie był obecny). Jak widać hałaśliwe upominanie się drugiej organizacji związkowej o liczną reprezentację przy rozmowach z dyrekcją zwykłym pracownikom naszego zakładu specjalnych (a wręcz żadnych) korzyści nie daje. Walczyć trzeba bowiem nie o krzesła i miejsca przy stole, lecz interesy zwykłych ludzi – tak jak to robi zakładowa Solidarność. My zawsze stoimy po stronie pracowników i skutecznie bronimy ich praw.

Katarzyna Grabowska

przewodnicząca NSZZ Solidarność YAPP


wielkanoc 2016


 

KARTY PRACY DO WYPEŁNIANIA

Codzienne karty pracy to nie tylko dokument pozwalający ustalić, jakie zadania zlecił lider pracownikowi i czy ten drugie osiągnął wymaganą normę. Dobrze wypełniona karta pracy pokazuje bowiem również uzasadnione przyczyny, gdy zakładanej – „na dniówkę” – wydajności pracownik nie osiągnął. A może tu zarówno chodzić o braki odpowiednich podzespołów, jak też wszelkie awarie i niestandardowe warunki pracy (np. spowodowane brakiem rękawic lub okularów ochronnych) oraz szkolenia. Dlatego też wszelkie takie przypadki należy zawsze odnotowywać w swoich kartach pracy.

Przyjęta norma zakłada bowiem, że praca odbywa się w standardowych warunkach, a zatem pracownik ma zapewnione odpowiednie – zgodne z technologią – narzędzia, podzespoły i organizację pracy. Gdy zaś musi czekać na przewody lub podzespoły to ani pracy, ani normy wykonywać nie może – choć jest do tego gotowy – z przyczyn leżących po stronie pracodawcy. Za czas takiego oczekiwania, będącego po prostu postojem, pracownikowi przysługuje prawo do wynagrodzenia (o czym stanowi art. 81 § 1 Kodeksu Pracy), jak również w oczywisty sposób nie można mu zarzucać braku wykonania normy, gdyż nie miał nawet szansy jej wykonać.

Podobnie jest, gdy pracownik otrzymał niewłaściwe narzędzia (lub co gorsza w ogóle ich nie otrzymał) i zdaniem przełożonego ma sobie radzić sam. Norma jest bowiem ustalona przy założeniu, że zatrudniony dysponuje niezbędnymi narzędziami i wyposażeniem. które ma obowiązek dostarczać pracodawca. Jeśli się z niego nie wywiązuje, to o wymaganiu normy nie ma nawet co mówić. Jaka niby ma ona być, gdy zamiast zgodnych z technologią nożyków pracownica tnie taśmę – z ich braku – np. pilniczkiem do paznokci? Albo jaka jest – ustalona zgodnie z przepisami – norma dla „stacjonarnej karuzeli”, czyli sytuacji gdy na polecenie przełożonego pracownicy spacerują wokół uszkodzonej, stojącej „karuzeli”. Ta przecież zgodnie z technologią powinna się poruszać razem z nim? Jednocześnie jeśli praca odbywa się w niestandardowych warunkach, to normalna norma nie obowiązuje. Gdy zaś innej (dla takich nietypowych warunków) nie ma – to nie obowiązuje żadna.

Warto też pamiętać, że pracodawca zgodnie z kodeksowymi przepisami nie może dopuścić pracownika do pracy bez środków ochrony indywidualnej oraz odzieży i obuwia roboczego, a ma je obowiązek dostarczać załodze bezpłatnie i dbać aby miały one odpowiednie właściwości ochronne i użytkowe. Dlatego też pracownik, który ma – przykładowo – na danym stanowisku posiadać rękawice ochronne, a te otrzymane przez pracodawcę składają się już głównie z dziur zapisuje ten przykry fakt w karcie pracy i czeka na nowe rękawice. Bez nich nie może być bowiem dopuszczony do pracy (ani sam jej podjąć, gdyż ma kodeksowy obowiązek przestrzegania przepisów BHP), a jako, że do świadczenia pracy jest gotowy to należy mu się wynagrodzenie (na podstawie wspomnianego już art. 81 § 1 Kodeksu Pracy). Dokładnie taka sama sytuacja jest, gdy pracownik informuje przełożonego o awarii lub innym zdarzeniu wymagającym interwencji grupy Utrzymania Ruchu. Ma wówczas płatny postój i co ważne w karcie nie wpisuje ile trwało samo usuwanie awarii (to zapisze w swojej ekipa UR), ale czas od zgłoszenia awarii do jej usunięcia.

Również w przypadku wszelkich szkoleń w karcie pracy odnotowuje się ich pełen czas (czyli od zejścia ze stanowiska pracy do powrotu, a nie sam czas słuchania szkolącego). Warto też pamiętać, aby potwierdzać podpisem tylko szkolenia, które się rzeczywiście przeszło się zgodnie z jego programem (a każde musi go mieć). Gdy zaś odpowiedniego szkolenia się nie przeszło, a przełożony mimo to zleca pracownikowi nowe zadania, to ten także zapisuje to w karcie pracy. Bez szkolenia bowiem w ogóle nie można zlecić pracy, nie mówiąc już o wymaganiu normy.

Katarzyna Grabowska

przewodnicząca NSZZ Solidarność YAPP


 

BEZ WSPÓLNEJ REPREZENTACJI

Nie jest po naszemu, to nie będzie wcale – tak najkrócej można streścić pismo komisji zakładowej „Sierpień 80”, w którym kolejny raz odmówiła utworzenia wspólnej reprezentacji związkowej przy negocjacjach płacowych uznając jednocześnie temat – cytując – „za zamknięty”, skoro jej „propozycje nie zostały przyjęte”. Działająca w naszym zakładzie komisja „Sierpnia 80” najwyraźniej myli wspólną reprezentację z jednostronnym dyktatem, przy okazji mijając się w swoim piśmie kilka razy z faktami, co potocznie nazywane jest kłamstwem.

Zacznijmy zatem od tego, że zgodnie z pkt 2 porozumienia z 27 stycznia 2015 – negocjowanego i podpisanego przez wspólną reprezentację związkową – w przypadku, gdy do końca ubiegłego roku nie zostaną opracowane zasad premiowania za produktywność strony porozumienia (a zatem wspólna reprezentacja związkowa) w styczniu 2016 miały rozpocząć negocjacje płacowe, których skutek – czyli podwyżki wynagrodzeń – wchodziłyby w życie 1 lipca 2016.

Jako, że od ustalenia (opracowania) wspomnianych zasad premiowania za produktywność nie doszło, na początku stycznia zakładowa Solidarność wystąpiła z wnioskiem o rozpoczęciem negocjacji i w imieniu załogi przedstawiła (zgłosiła) żądania płacowe. Każdy mógł się z nimi zapoznać, gdyż zostały zamieszczone na tablicach informacyjnych. Gdy później ze swoimi żądaniami (utajnionymi przed pracownikami) wystąpił „Sierpień 80” to Solidarność wystąpiła z wnioskiem (pisemnym) o powołanie wspólnej reprezentacji związkowej, na takich samych zasadach, jak obowiązujące podczas negocjacji porozumienia z 27 stycznia 2015. Odpowiedź była negatywna – „Sierpień 80” oficjalnie poinformował, że postanowił nie tworzyć wspólnej reprezentacji związkowej.

Zdanie – jak się okazało pozornie – zmienił pracodawca, który na spotkaniu 9 lutego 2016 poinformował, iż czeka na informacje o powołaniu wspólnej reprezentacji i jest gotowy aby rozpocząć z nią negocjacje płacowe. Jednym słowem powołanie wspólnej reprezentacji związkowej mogło przyspieszyć podwyżki płac, zaś jej brak – odsuwa je w czasie. Dlatego też przedstawiciele zakładowej Solidarności gotowi byli powołać wspólną reprezentację związkową jeszcze tego samego dnia, lecz osoby reprezentujące „Sierpień 80” stwierdziły, że nie mają na to czasu… Po naszych namowach przy stronie pracodawcy znaleźli przynajmniej czas, aby przekazać nam swoje postulaty i wskazać czego nie mogą zaakceptować w proponowanym porozumieniu. Takie są fakty – nie mieli czasu zadbać o podwyżki załogi naszego zakładu!

Szczęśliwie znaleźli go kilka dni później ( 12 lutego) i udało się wówczas ustalić wspólne żądania płacowe. Jednak już nie podpisać porozumienie o wspólnej reprezentacji związkowej, ani też ustalić jej składu. My proponowaliśmy – tak jak to było przyjęte podczas poprzednich negocjacji płacowych – aby skład wspólnej reprezentacji odpowiadał liczebności każdej z organizacji związkowych. I to ze znacznym bonusem dla „Sierpnia ‘80”, który miał mieć swojego przedstawiciela na każdą rozpoczętą setkę członków, podczas gdy NSZZ Solidarność – na pełną setkę związkowców.

Rzecz jasna licząca ponad siedmiuset członków zakładowa Solidarność, będąca przy tym jedynym reprezentatywnym związkiem zawodowym w YAPP miałaby więcej przedstawicieli we wspólnej reprezentacji związkowej od „Sierpnia’80” będącego związkiem kilkudziesięcioosobowym. Jednak tylko dlatego, że od znacznie (blisko dziesięciokrotnie) większej część załogi ma mandat na reprezentowanie jej interesów pracowniczych. Druga strona proponowała natomiast, żeby nie liczyły się zdanie i decyzje pracowników wypełniających związkowe deklaracje, a tylko organizacyjny szyld. Jednak Solidarność zawsze reprezentuje załogę, a nie jakiś szyld.

Mimo tych rozbieżności związkowe delegacje zapowiedziały dalsze rozmowy, do których jednak nigdy nie doszło. Zakładowa Solidarność dwukrotnie – 19 lutego i 29 lutego 2016 – pisemnie wzywała drugi związek do wznowienie rozmów celem powołania wspólnej reprezentacji związkowej. Za każdym razem – pamiętając, że osoby reprezentujące „Sierpień 80” czasem mają mało czasu na zajęcie się podwyżkami pracowników YAPP – w obu przypadkach zaproponowaliśmy im wybór dowolnego dnia w całym tygodniu (czyli łącznie w dwóch) na podjęcie dalszych ustaleń i stworzenie wspólnej reprezentacji związkowej. Merytorycznej odpowiedzi jednak nie było i żaden dalsze rozmowy się nie odbyły.

Zamiast nich otrzymaliśmy 4 marca 2016 pismo od komisji zakładowej „Sierpień 80” informujące, że nie zamierzają się spotykać, ani tworzyć wspólnej reprezentacji związkowej i cały temat uważają za zamknięty. Aby poziom absurdu był wyższy komisja „Sierpień 80” sporo uwagi poświęciła temu, kto jej zdaniem powinien reprezentować Solidarność w czasie międzyzwiązkowych rozmów. Tymczasem to komisja zakładowa NSZZ Solidarność YAPP – i tylko ona – decyduje, kto będzie jej przedstawicielem podczas takich czy innych spotkań. Nic do tego nie ma ani pracodawca, ani rząd, ani Unia Europejska, ani tym bardziej „Sierpień 80”. Natomiast wszelkie próby ingerowania w samorządne decyzje organizacji związkowej stanowią oczywiste naruszenie art. 1 ustawy o związkach zawodowych i dobrze aby ciągle nie mające czasu osoby reprezentujące „Sierpień 80” w YAPP o tym pamiętały.

Niestety wolą oni – przysłowiowo – szukać wirtualnego ździebła w oku bliźnich, nie widząc realnej belki w swoim oraz sprowadzić wszystko do rzekomego konfliktu personalnego, w którym rola czarnego charakteru ma przypaść – cytujemy – „przewodniczącej Solidarności”. Okazuje się bowiem, że nie biorąc udziału w rozmowach – gdyż nie wchodziła w skład delegacji naszego związku – jest winna, że „Sierpień 80” nie chce utworzenia wspólnej reprezentacji związkowej. I co straszniejsze „Sierpień 80” nie obdarza jej zaufaniem. Można by dodać, że z wzajemnością, ale to i tak bez znaczenia. Przewodniczący każdej organizacji związkowej ma bowiem się cieszyć zaufaniem członków swojego związku oraz pracowników zakładu. Dobrze również, jak pracodawca ceni go jako partnera społecznego. Z innymi organizacjami związkowymi zaś powinien starać się współdziałać – co też robi – ale nic na siłę. Zwłaszcza gdy ma się do czynienia z jawnym dyktatem.

Na marginesie wyjaśnijmy, że skład delegacji zakładowej Solidarności na rozmowy mające na celu powołanie wspólnej reprezentacji związkowej celowo był tak wybrany, by nie można było rzucać bezpodstawnych zarzutów, że to Grabowska nie chciała się dogadać. Nas bowiem nie interesują personalne wojenki, które zawsze podnoszą emocje i generują plotki, ale nigdy nie przynoszą pracownikom podwyżek. One też same się nie przyznają. Nawet wzrost płacy minimalnej, był efektem działań i rozmów reprezentatywnych związków zawodowych, w tym NSZZ Solidarność, na poziomie krajowym. Dlatego też ze nasza zakładowa Solidarność zrobi wszystko, aby doprowadzić do takich negocjacji, a w konsekwencji wzrostu wynagrodzeń, w tym płac zasadniczych w YAPP. Bez względu na działania, utyskiwania, pomówienia i brak czasu działaczy „Sierpnia 80”. My bowiem zawsze stoimy po stronie załogi, bronimy jej praw i nie obrażamy się na rzeczywistość. Nie ulegamy także dyktatom, ani dyktatorom – NSZZ Solidarność zrodziła się ze wspólnej walki pracowników o godność oraz ich prawa i pozostaje temu wierna.

Katarzyna Grabowska

przewodnicząca NSZZ Solidarność YAPP

View the embedded image gallery online at:
http://nszz-yazaki.pl/#sigFreeId646f07f0f2


 

NIEBEZPIECZNA GRA W DWIE KARTY

Jeden podwładny spotkany kilka minut przed końcem zmiany przez swojego kierownika na ulicach Mikołowa, a chwilę później inna pracownica sprzątająca przed szóstą nie swoje stanowisko pracy lecz prywatny samochód na parkingu wywołali w ostatnią sobotę lutego lawinę, która o mało nie doprowadziła do zwolnienia kilkunastu osób w naszym zakładzie. Wystarczyło bowiem szybkie przejrzenie zapisów monitoringu, by ustalić, że paru pracowników schodzących z nocnej zmiany odbiło po dwie indywidualne karty magnetyczne RCP (czyli popularne dyskietki) i tyle samo opuściło zakład ignorując regulaminowy wymóg zarejestrowania tego faktu w systemie RCP. Przy czym w obu przypadkach mieliśmy do czynienia nie tylko z naruszeniem Regulaminu Pracy, ale też przepisów kodeksowych. A to jest już proszeniem się o szybkie zwolnienie.

Trzeba przy tym pamiętać, że sytuacja osób które – jak twierdzą – „tylko odbiły” koleżankę lub kolegę wcale nie jest lepsza od tych, którzy wcześniej wyszli z pracy nie powiadamiając o tym przełożonego lub tylko nie chcieli „stać pod czytnikiem”. Z prawnego punktu widzenia taka gra dwoma kartami magnetycznymi RCP to nic innego „poświadczenie nieprawdy co do okoliczności mającej znaczenie prawne”, czyli czyn za który art. 271 Kodeksu Karnego przewiduje nawet pięć lat więzienia! Jak do tego dodamy naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych określonych w przepisach Kodeksu Pracy oraz zapisów Regulaminu Pracy YAPP to jasnym się staje, że taka „koleżeńska przysługa” zwalniać może równie skutecznie, jak podpisanie wymówienia i to w obecności licznych świadków.

Zresztą równie prostą drogą do zasilenia szeregów poszukujących pracy jest samowolne opuszczenie stanowiska pracy, które prawo traktuje jako tej pracy porzucenie. Tu zaś należy pamiętać, że do końca zmiany każdy z nas ma obowiązek przebywać na swoim stanowisku pracy (i to bez względu na to, czy wykonał normę, czy też nie), a nie w drodze na stację, na parkingu czy też pod czytnikiem kart RCP ze wzrokiem błagalnie wpatrzonym w zegar. Jednoznacznie wynika to z zapisów Regulaminu Pracy, których znajomość każdy zatrudniony potwierdza własnym podpisem. Dlatego też tłumaczenie, że się o tym obowiązku nie wiedziało jest – delikatnie mówiąc – co najmniej mało skuteczne. Zwłaszcza, że – zgodnie z klasyczną zasadą prawa – nie można szukać usprawiedliwienia w nieznajomości prawa. Po prostu jego nieznajomość szkodzi.

Dlatego też każdy, komu zależy na stabilnej pracy w YAPP, powinien poważnie się zastanowić zanim „po koleżeńsku” odbije na czytniku RCP dwie karty lub też poprosić o taką „przysługę” kolegę lub koleżankę. Gra jest bowiem niewarta wyprawki. Nawet szansa, że zdąży się na wcześniejszy autobus nie jest chyba warta ryzyka zwolnienia. Zwłaszcza, że akurat w naszym zakładzie można uzyskać zgodę pracodawcy na przesunięte, indywidualne godziny rozpoczęcia i zakończenia pracy.

Na koniec warto pamiętać, że dzięki interwencji zakładowej Solidarności po aferze z podwójnym odbijaniem kartami RCP zamiast kilkunastu zwolnień posypały się tylko nagany, ze wszystkim związanymi z tym konsekwencjami. Było to możliwe nie tylko dzięki wskazaniu pewnych okoliczności łagodzących – w rozumieniu prawa – ale także przyjęciu założenia, że było do zdarzenie jednostkowe i incydentalne. Zatem, jak zacznie się ono powtarzać, to tego argumentu już nie będzie. A pamiętajmy, że czytniki kart RCP tak jak był, tak są objęte monitoringiem i podwójne odbijanie kart pracodawca ma na oku.

Katarzyna Grabowska

przewodnicząca NSZZ Solidarność YAPP


 ARCHIWUM