Artykuły

logo solidarnosc


 

NOWE LOGO, ALE NIE URLOPY

Rozpoczęła się w sądzie rejestrowym procedura zmiany nazwy naszej spółki z Cablelettra Poland na Yazaki Automotive Products Poland (YAPP). W ten symboliczny sposób zakończy się trwający blisko rok – japoński koncern zakupił Cablelettra 29 lipca 2011 – proces włączania naszego zakładu do globalnej struktury Yazaki Corporation obejmującej na całym świecie  ponad 400 spółek i zatrudniająca 200 tys. pracowników.
Sama zmiana nazwy oraz logo firmy dla pracujących w naszym zakładzie nie ma bezpośrednio większych konsekwencji. Każdy powinien wprawdzie otrzymać aneks umowy z nową nazwą pracodawcy, ale będzie to jedyna różnica – warunki pracy i wynagrodzenia pozostaną bez zmian. Wejście w skład koncernu będącego światowym potentetem w produkcji wiązek elektrycznych niestety nie chroni automatycznie przed zawirowaniami na rynku motoryzacyjnym – a te są spore i odczuwają je także klienci naszego zakładu – co może prowadzić do zawirowań w kalendarzu pracy. Niewykluczone, że w postaci dodatkowych dni nieprodukcyjnych. W takiej sytuacji wiele osób chętnie sięga po urlop, zwłaszcza, gdy liderzy i kierownicy do tego zachęcają. Nie wolno jednak zapominać, że każdy ma dokładnie określoną liczbę dni urlopu wypoczynkowego – 20 lub 26 dni, w zależności od okresu pracy – które muszą wystarczyć na cały rok. Dlatego warto pamiętać o zostawieniu kilku dni wolnego na grudzień, pamiętając chociażby o tym, że w tym roku zarówno Wigilia Bożego Narodzenia, jak i Sylwester wypadają w poniedziałek. Żeby mieć wolne przez cały okres świąteczno-noworoczny potrzebne są natomiast cztery dni urlopu.
Dzieląc urlop na kilkudniowe kawałki należy również pamiętać, że jedna z nich musi obejmować kalendarzowe dwa tygodnie, co najczęściej oznacza 10 dni urlopu. Jest to nie tylko wymóg Kodeksu Pracy, ale również warunek otrzymania świadczenia urlopowego, czyli tzw. gruszy. Zatem wybierając wolne jedynie w okresie długich weekendów i przerw produkcyjnych można nie tylko złamać przepisy prawa pracy, ale także pozbawić się dodatkowych pieniędzy. Pretensje można w takim wypadku mieć tylko do siebie – urlop wypoczynkowy generalnie udzielany jest tylko na wniosek zatrudnionego. Poza okresem wypowiedzenia pracownika nikt nie może wysłać na urlop  – ani pracodawca, ani działający w jego imieniu przełożony.
Często zdarza się, że gdy w okresie świąteczno-noworocznym (a bywa, że już wcześniej) brakuje urlopu wypoczynkowego wiele osób decyduje się na urlop bezpłatny. Trzeba jednak pamiętać, że – jak sama nazwa wskazuje – są to dniówki niepłatne, czyli urlop bezpłatny obniża następną wypłatę, która w efekcie może być nawet niższa od ustawowej płacy minimalnej. Ta bowiem ustalona jest dla pełnego etatu, a urlop bezpłatny go obniża, podobnie jak nie jest wliczany do okresu pracy od którego zależą uprawnienia pracownicze (m.in. wspomniany wymiar urlopu wypoczynkowego). Słowem urlop bezpłatny dla pracownika jest kosztowny i dlatego należy z niego korzystać szczególnie ostrożnie. Zwłaszcza, że dni nieprodukcyjne nie zwalniają pracodawcy z obowiązku zapewnienia pracy, a w przypadku jej braku z wypłaty wynagrodzenia postojowego.
Dlatego słysząc informacje o kolejnych „dniach wolnych” zawsze warto zastanowić się, czy mamy wystarczająco dużo urlopu do końca roku lub czy stać nas na zapłacenie za nie niższą wypłatą. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości zapraszam do siedziby zakładowej Solidarności – pomożemy przeanalizować każdy indywidualny przypadek, wskazując na wszystkie możliwości jakie ma pracownik. Zawsze też możemy też skorzystać z pomocy prawnika, a co trzy głowy – w tym specjalisty – to nie jedna.

Katarzyna Grabowska
przewodnicząca NSZZ Solidarność Cablelettra